Tropienie wilków na Pojezierzu Drawskim

Spacery z tropieniem

Zapisy ruszą od nowego roku

Nazywam to Dzikim Alfabetem — bo tropienie to nic innego jak czytanie lasu. Każdy trop, każde zgryzione drzewo, każdy ślad na piasku to litera w opowieści, którą las zostawia dla tych, którzy umieją patrzeć.

Tropimy nieinwazyjnie — bez zbliżania się do nor i legowisk, bez ujawniania konkretnych lokalizacji. To zasada, której trzymam się zawsze, niezależnie od tego, jak bardzo ktoś chciałby zobaczyć więcej.

Dziki Alfabet: Podstawy

Pierwsze litery leśnego alfabetu — tropy, ślady, pierwsze rozpoznania.

3,5 h · od 350 zł
Zobacz szczegóły

Dziki Alfabet: W głębi lasu

Dłuższa wyprawa w głąb terenu, gdzie tropy układają się w historie.

5,5 h · od 550 zł
Zobacz szczegóły

Dziki Alfabet: Cały dzień

Wilki i bobry — pełny dzień tropienia na Pojezierzu Drawskim.

Cały dzień · od 800 zł
Zobacz szczegóły

Daj znać, gdy ruszą zapisy

Spacery ruszą od nowego roku. Zostaw imię i e-mail, a napiszę jedną wiadomość, kiedy będzie można się zapisać.

Najczęstsze pytania

Co zabrać ze sobą?

Wygodne, terenowe obuwie (najlepiej wodoodporne), ubranie dostosowane do pogody warstwowo, wodę. O reszcie — lornetce, aparacie — powiem przy potwierdzeniu terminu.

Jak ubrać dzieci?

Tak samo jak dorosłych — warstwowo, wygodnie, z możliwością pobrudzenia się. Teren bywa błotnisty.

Co jeśli pogoda się zepsuje?

Tropienie w deszczu bywa nawet lepsze — świeże tropy czyta się wyraźniej. Odwołujemy tylko przy naprawdę ekstremalnych warunkach; szczegóły w regulaminie.

Czy zawsze zobaczymy wilki?

Nie. To jest tropienie, nie safari — pracujemy ze śladami, tropami, czasem nagraniami z fotopułapek. Bezpośrednie spotkanie z wilkiem to rzadkość, nawet dla mnie po latach.

Dla kogo to nie jest odpowiednie?

Dla małych dzieci (poniżej kilku lat) i dla osób z bardzo ograniczoną mobilnością — trasa bywa wymagająca terenowo.